Jakiś czas temu na moim blogu dodałam post z białą peleryną aczkolwiek mało było w nim zdjęć samej peleryny i kilka osób upomniało się o więcej . Z lekkim opóźnieniem ,ale jest!
Peleryna jest od projektantki Natalii Siebuły . W mojej szafie już dłuższy czas jest i chyba nigdy bardziej nie cieszyłam się z jej posiadania . Ten sezon to w większości biel a dopiero gdzieś w tle za nią wyłaniają się też pastele do których nie jestem zbytnio przekonana bo chyba trochę dodają mi kilogramów .
I jest też czas na małą czarną w moim wydaniu . Ta też już ma swoje lata bo chyba kupiłam ją w 2009 na wyprzedaży w Zarze .Do tego trochę głupiutka torba z frędzli i złota obroża .. to chyba mój idealny set z małą czarną.